przetrwać jesień 2007. Strona: 2

Dodano: 2007-11-10 21:33

Najlepiej przetrwać tę porę, wtulając się w kogoś 8)
u mnie to wskazane szczególnie.
Mam notorycznie zimne rączki <hlip>



Dodano: 2007-11-11 12:39

U mnie też brzydko Pada śnieg z deszczem i nawet ciepły swetr i kaloryfer nie pomagają w polepszeniu mi humoru. Niestety trzeba się juz szykować na nadejście zimy i jeszcze niższych temperatur. Chociaż wizja świata w bieli bardzo mi się podoba. Oby tylko ta biała płachta nie topniała za szybko, bo wtedy jestem jeszcze bardziej przygnębiona.



Dodano: 2007-11-11 15:25

doszłam dziś do wniosku, że najchętniej zapadłabym teraz w sen zimowy i obudziła się dopiero wiosną... byłoby cudnie :twisted:



Dodano: 2007-11-12 12:49

Ja bym zapadała najchętniej w sen od poneidziałku do piątku wieczór, resztę chętnie przeżyję, nie mogłabym sobie odmowić weekendowego piwka :twisted:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-11-12 15:24

Znowu zimne łapki, chyba założę rękawiczki :roll:



Dodano: 2007-11-12 19:53

mi juz nawet rekawiczki nie pomagaja... :cry:



Dodano: 2007-11-12 21:05

Muszę się nauczyć hibernować chyba. I zainwestować w rękawiczki by sie przydało. Ale jakoś się przetrwa, wiosna jest o wiele gorsza myślę...


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2007-11-12 21:39

Ja nie mogę nosić rękawiczek, bo w nich się czuję jak niepełnosprwana. Po prostu nic nie umiem zrobic w rękawiczkach, ani zapiąć guzika od płaszcza ani suwaka od kozków :roll:



Dodano: 2007-11-12 21:57

To płaszcz wkładaj bez rozpinania, a zamiast kozaków glany :D



Dodano: 2007-11-13 13:00

efunia napisał(a):
Ja nie mogę nosić rękawiczek, bo w nich się czuję jak niepełnosprwana. Po prostu nic nie umiem zrobic w rękawiczkach, ani zapiąć guzika od płaszcza ani suwaka od kozków

zawsze mozna biegać na golasa. ale bez rękawiczek ani rusz :twisted:



Dodano: 2007-11-13 21:38

Glanów też nie zawiążę w rękawiczkach buuuuu a co do biegania na golasa to lubię, ale tylko w domku i jak jest cieplutko :wink:



Dodano: 2007-11-13 21:51

..i przed kim? :twisted:



Dodano: 2007-11-14 16:46

no przecież, przed kimś trzeba, bo tak samaemu to głupio... :twisted:



Dodano: 2007-11-18 16:18

no jasne ze jest przed kim biegać :wink: tylko że wtedy to już na bieganiu się nie kończy hehehe



Dodano: 2007-11-19 11:10

i właśnie w ten sposób mozna jakoś przetrwać jesień, zimę, wiosnę, lato i kolejną jesień... :lol:



Dodano: 2007-11-21 21:16

W tym roku zapowiada się jesień w pracy...normalnie jak tam idę to nie wiem kiedy wyjdę...



Dodano: 2007-11-24 11:39

farelka na full i rób odwilż :twisted:



Dodano: 2007-11-24 18:53

A pewnie i grzejniki na maxiora!!!firma stawia :D



Dodano: 2007-11-25 15:30

albo herbatka z prądem :lol: :twisted:



Dodano: 2007-11-25 17:47

albo sam prąd hehehe



Dodano: 2007-11-25 18:15

:lol: :lol: :lol: ale ten z herbaty czy z grzejniczka? :lol:



Dodano: 2007-11-25 20:52

Raczej z herbatki hehehe no a jeśli po tym z grzejniczka jest faza ,to tego też chętnie spróbuję :lol:



Dodano: 2007-11-26 13:37

to ja wbijam do Ciebie, brak grzejnika robi swoje... chyba, że spróbuję odciągnąć trochę z podłogowego... :wink:



Dodano: 2007-11-26 14:03

super!!!zapraszam na miłą 220 Volt fazkę



Dodano: 2007-11-26 18:55

z całą pewnością nie odmówię :twisted:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło